Archiwum

Ks. Karol Kotschy

Informacja przekazana na spotkaniu PTEw w Ustroniu oparta została na moim opracowaniu zamieszczonym w „Pamiętniku Ustrońskim” nr 13 wydanym w 2007 r. (można go zakupić w Muzeum Ustrońskim, lub poprzez stronę internetową www.tmu.ustron.pl). Na spotkaniu przedstawiłem fragmenty tego opracowania.

Ks. Karol Kotschy (1798-1856). Portret w zakrystii kościoła w Ustroniu

Karol Fryderyk Kotschy urodził się w Cieszynie 25 stycznia 1789 r. Po skończeniu nauki w szkołach cieszyńskich dalszą naukę kontynuował na uniwersytecie w Lipsku. Tam w latach 1807-1810 oprócz studiów teologicznych uczęszczał również na wykłady z medycyny i botaniki. Po skończonych studiach powrócił do Cieszyna, gdzie w 1811 roku został ordynowany i powołany na stanowisko proboszcza w Ustroniu. Do 1837 roku był także proboszczem w Goleszowie. W roku 1812 r. zawarł związek małżeński z Julią Schimko. Miał 3 synów i 5 córek. Najstarszy Teodor był znanym, największym w XIX wieku europejskim botanikiem, Herman był proboszczem w Jaworzu, a najmłodszy Oskar proboszczem w Bystrzycy na Zaolziu.

Od lewej: Danuta Pilch - prezes Oddziału, Michał Pilch - prelegent, ks. Piotr Wowry - proboszcz parafii

W 1811 roku przybył do Ustronia, który wtedy liczył około 2 tys. mieszkańców. Na placu kościelnym zastał mały drewniany kościółek i również drewnianą szkołę. Jedynym murowanym budynkiem była plebania. Teren parafii był bardzo rozległy, należały do niej poza Ustroniem: Brenna, Górki, Cisownica, Nierodzim, Hermanice, Międzyświeć, Wilamowice, Lipowiec, Harbutowice i Bładnice.

Widok Ustronia z kościołem ewangelickim (1855). Oryginał w Muzeum Ustrońskim

Jedną z pierwszych jego decyzji było wybudowania kościoła. Zwrócił się do budowniczego Onderki ze Lwowa, który wykonał dokumentację i podjął się jego wybudowania. Dzięki własnej ofiarności i pomocy z zewnątrz udało się rozpoczętą budowę kościoła w 1835 roku dokończyć 3 lata później. Jego poświęcenie odbyło się 25 lipca 1838 roku. W kazaniu ks. Wilhelm Raschke z Bystrzycy powiedział: „Dzień dzisiejszy jest świadectwem gorliwości zborów śląskich, które usłyszawszy o potrzebie waszej z ubóstwa swego hojne dawały dary. Również czynili tak bracia ewangelicy w Austrii, w Siedmiogrodzie, w Czechach, na Morawie, w Ilirii, w Styrii, w Polsce i na Węgrzech. …Uroczystość dzisiejsza jest radością waszego wiernego duszpasterza, i nagrodą za jego usilną pracę, trudy i zachody; bez niego, wątpię czy byście to wielkie dzieło byli dokonali…”.

Fragment Katechizmu z częścią elementarzową

Książeczka o sadach i owocu względem nabywania, wychowania, pożytkowania: z baczeniem osobliwym na położenie klimatu Szląskiego

Książeczka o sadach i owocu względem nabywania, wychowania, pożytkowania: z baczeniem osobliwym na położenie klimatu Szląskiego

Dbał również o szkoły. Na miejscu starej wybudowana została nowa. Szkoły zakładał w miejscowościach, które należały do ustrońskiej parafii.

Drugim jego „zawodem” była pomologia. Ogród ks. Kotschego był znany daleko poza granicami Ustronia, a na farze spotykali się pomolodzy prawie z całej Europy by prowadzić uczone dysputy z ks. Kotschym na tematy związane z sadownictwem. Całą swoją wiedzę o sadownictwie opisał w wydanej w 1844 roku książce „Książeczka o sadach i owocu względem nabywania, wychowania, pożytkowania: z baczeniem osobliwym na położenie klimatu Szląskiego”. Znawcy pomologii twierdzą, że jeszcze dzisiaj opisy i uwagi ks. K. Kotschego są aktualne i przydatne.

Śpiewnik pogrzebny i szkolny

Był też autorem książek. Wydał przetłumaczony na język polski „Katechizm” ks. Marcina Lutra, który równocześnie był elementarzem. Opracował i wydał w 1853 roku „Śpiewnik pogrzebny i szkolny”. Egzemplarz, który zaprezentowałem na spotkaniu posiada dedykację „Kawalerowi Pawłu Malcowi na pamiątkę i ku mojemu pogrzebowi”. Jest tam także autograf autora.

Wielkie zasługi położył ks. Kotschy na polu walki z nałogiem pijaństwa. Założył „związek wstrzemięźliwości”, do którego w ustrońskiej parafii przystąpiło ponad 2 tys. zborowników.

Autograf ks. Karola Kotschego

Dzięki ks. Kotschemu zdolni uczniowie ustrońskiej szkoły mogli kontynuować naukę. Należał do nich Jan Śliwka, późniejszy autor podręczników szkolnych. Dzięki zachęcie rodziców dalszą naukę kontynuował Jan Drozd, syn rolnika z Hermanic, który był zasłużonym nauczycielem i ogrodnikiem w Grodziszczu oraz długoletnim sekretarzem Polskiego Towarzystwa Rolniczego w Cieszynie. Za jego namową chałupnik i hutnik Cholewa posłał swoich trzech synów na dalszą naukę do szkół. Paweł był pastorem w Galicji, a Jerzy i Adam nauczycielami, zapalonymi sadownikami i hodowcami drzewek owocowych.

Grób ks. K. Kotschego na dzisiejszym cmentarzu katolickim

Jeszcze za życia, a szczególnie po śmierci pojawiły się głosy dotyczące jego orientacji politycznej. Głosy takie pojawiały się do czasu kiedy w sprawie tej zabrał głos Jan Wantuła, pisząc: „Kotschy nad podziw zrozumiał ducha czasu, i wiele z nowych ideałów były jego poglądem na życie i sprawy. Jego patriotyzm austriacki wcale nie był gorętszy od austrofilstwa choćby Stalmacha – jenoże ten ostatni miał zabarwienie słowiańskie. Kotschy gdyby był młodszy, a żył jeszcze ze trzydzieści lat, byłby takim Polakiem jak ks. Jerzy Heczko, wydawca kancjonału lub ks. Jerzy Janik. Od ludzi wychowanych w szkole o duchu niemiecko-austriackim, trudno wymagać więcej zamiłowania do swojszczyzny śląsko-polskiej. Chciał ten lud wychować, oświecić i podnieść moralnie i materialnie, to też nie poprzestał na kazaniach, ale zaczął pisać i wydawać dziełka dla polskiego ludu – na rozmaite tematy…”.

Ks. Karol Kotschy zmarł w czasie kazania w dniu 9 lutego 1856 roku. Spoczywa na miejscowym cmentarzu katolickim, wtedy jedynym i wspólnym w Ustroniu. Po jego śmierci „Gwiazdka Cieszyńska” napisała: „Odszedł jeden z najznakomitszych w uczonym świecie mężów naszej krainy”. Ks. Franciszek Michejda napisał: „On umiłował ten lud, znał jego język i chętnie nim mówił, a całe swoje życie pracował nad jego religijnym, moralnym, oświatowym, kulturowym i gospodarczym podniesieniem”.

Tekst: Michał Pilch, zdjęcia ze spotkania: Stanisław Buława, zdjęcia archiwalne: ze zbiorów Michała Pilcha

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>