Archiwum

Październik 2019 w cieszyńskim PTEw

Ks. dr Leopold Marcin Otto (1819-1882)


Plan na październik przewidywał trzy spotkania klubowe i dwie wycieczki.

W pierwszy czwartek października 3 października wystąpił Władysław Sosna z prelekcją o ks. dr. Leopoldzie Marcinie Otto (1819-1882). Wiele by należało napisać o życiu i działalności tego wybitnego erudyty, oddanego dla Kościoła Ewangelickiego duchownego, złotoustego kaznodziei, wytrawnego publicysty. Prelegent naszkicował tylko poszczególne etapy jego życia od lat szkolnych w Warszawie i studenckich (Dorpat, Berlin, Lipsk), oraz działalności duszpasterskiej w Kaliszu, Piotrkowie Trybunalskim, w Warszawie, w Cieszynie i znów w Warszawie, natomiast dłużej zatrzymał się na trwającym ledwo 9 lat wycinku Jego służby w Cieszynie (1866-1875). Trudno autorowi prelekcji przesądzać o tym, który z odcinków Jego działalności był w Jego własnej ocenie, a też w ogólnej opinii najważniejszy, ale z całą pewnością ślad, jaki pozostawił w Cieszynie, jego miejsce w historii zboru cieszyńskiego jest ze wszech miar godne przypomnienia, wyjątkowo doniosłe.

Czytaj dalej »

Wrzesień 2019 w cieszyńskim PTEw

Wrześniowy program przewidywał trzy spotkania klubowe i jedną trzydniową wycieczkę.

Mikoła Rej (1505-1569)

Pierwszy wrześniowy czwartek – 5 września, wypełniła nasza ofiarna polonistka Stanisława Ruczko. Tematem jej wystąpienia był Mikołaj Rej (1505-1569), jedna z czołowych postaci literatury polskiej, obdarzona zaszczytnym tytułem jej ojca. Są badacze, którzy kwestionują ten tytuł. Istotnie Rej nie był w dziejach naszej literatury pierwszym piszącym w języku polskim, ale był pierwszym, który z pełną świadomością pisał wyłącznie po polsku i wywarł największy wpływ na dalszy jej kształt. Nie ma też w historii literatury, w której nazwisko Mikołaja Reja byłoby pominięte, oceniane mniej lub bardziej krytycznie, natomiast z żalem trzeba stwierdzić, że nie zawsze pamięta się, jakiego Rej był wyznania i jaki charakter ma jego twórczość. Nie jedyny to zresztą przypadek. Mikołaj Rej pozostał wiernym dokumentalistą współczesnego mu języka mówionego, panujących w Polsce obyczajów i ich wytrwałym krytykiem, wreszcie tym, który zauważył (!), „iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”, o czym także dziś trzeba przypomnieć! Podkreśla się z dumą imponujący rozwój polskiej literatury okresu renesansu, ale tuszuje się jedną z istotnych przyczyn tego zjawiska, jaką była Reformacja; eksponuje się katolicką literaturę polemiczną bez choćby skrótowego przedstawienia literatury protestanckiej, będącej przedmiotem krytyki tej pierwszej. Innowiercza literatura w XVII i XVIII w. została zepchnięta na zupełny margines, niebyt. Z cienia makaronizmów wydobyły ją dopiero oświecenie i następne epoki. Jeszcze dziś poddawane teksty Mikołaja Reja są weryfikacji, te zaniechane, jemu błędnie przypisywane, czy dotąd anonimowe.

Czytaj dalej »

Sierpień 2019 w cieszyńskim PTEw

Maszyna parowa Jamesa Watta z 1788 r.

W sierpniu mieliśmy w naszym planie trzy spotkania czwartkowe i jedną wycieczkę.

Na pierwszym sierpniowym spotkaniu 1 sierpnia sylwetkę Jamesa Watta (1736-1819) przedstawił Władysław Sosna. Na wstępie prelegent podzielił się pewną dygresją. Gdy przypominamy jakąś postać „humanistyczną”, to z reguły ani z przedstawieniem jej sylwetki jak i omówieniem dorobku nie ma większych kłopotów, co więcej jakieś dzieło nieodłącznie wiąże się z nazwiskiem twórcy, jest jego znakiem rozpoznawczym. Znajomość nazwiska twórcy i jego głównego dzieła podnosi dla danej osoby szacunek i uznanie, klasyfikuje do godności ludzi kultury.

Nieco inaczej rzecz ma się w odniesieniu do twórców z dziedziny nauk przyrodniczych i tzw. ścisłych, zwłaszcza technicznych. Co prawda istnieją różne prawa, reguły, zasady, teorie, przestrzenie kogoś tam, ale nie zawsze wiemy z powodu daleko idącej specjalizacji, czego dane prawo lub jakaś teoria nie tyle dotyczy, ale na czym polega jej wartość (oprócz stwierdzenia, że jej określenie jest kolejnym krokiem w rozwoju nauki, poznaniem świata itp.); bez bliższej znajomości przedmiotu trudno odgadnąć, czemu konkretnie służy, co wyjaśnia.

Czytaj dalej »

Lipiec 2019 w cieszyńskim PTEw

Władysław Milerski (1919-2016)

Nasze lipcowe czwartki 4 lipca 2019 r. zainaugurowała Anna Rusnok przypomnieniem przedniej postaci zaolziańskiej – Władysława Milerskiego (1919-2016). Gdyby żył, odchodzilibyśmy jego setne urodziny; zabrakło mu do setki zaledwie trzech lat.

Anna Rusnok - prelegentka

Władysław Milerski urodził się w Lesznej Dolnej (ob. Republika Czeska) 3.07.1919 r. Z Gimnazjum Realnego w Orłowej przeszedł do polskiej paralelki Seminarium Nauczycielskiego w (wówczas) Polskiej Ostrawie a egzaminy końcowe zdał w 1939 r. w Państwowym Liceum Pedagogicznym w Cieszynie. Udzielał się też w tym czasie w Harcerstwie, dosłużył się stopnia podharcmistrza. Po wojnie był nauczycielem w Jabłonkowie, w Mostach-Szańcach, Trzyńcu, wreszcie w Szkole Wydziałowej w Czeskim Cieszynie, już jako dyrektor, po drodze zdobywając kolejne stopnie kwalifikacji pedagogicznych.

Nie zaniedbał działalności społecznej w Stowarzyszeniu Młodzieży Polskiej a zwłaszcza w Polskim Związku Kulturalno-Oświatowym, stając się jednym z najaktywniejszych członków w jego Sekcjach Folklorystycznej i Literackiej, niezależnie od pełnienia innych funkcji w zarządzie Powiatowym i Zarządzie Głównym. Czytaj dalej »

Czerwiec 2019 w cieszyńskim PTEw

Adam Bunsch (1896-1969)


Program czerwcowy przewidywał trzy spotkania klubowe i jedną wycieczkę.

Na pierwszym czerwcowym czwartku 6 czerwca 2019 r. Stanisława Ruczko zaprezentowała postać Adama Bunscha (1896-1969), malarza, dramaturga i pedagoga, który ponad 20 lat swojego pracowitego życia spędził w Bielsku i wiele zrobił dla jego kulturalnego ożywienia, zwłaszcza w okresie międzywojennym. Dziś jest postacią prawie zapomnianą, upamiętnioną jedynie skromną tablicą na jednej z kamienic przy ul. Adama Mickiewicza w Bielsku-Białej.

Adam Bunsch, Kula karabinowa (1930)

Adam Bunsch urodził się w Krakowie 20.12.1896 r., tam też ukończył Gimnazjum św. Anny (1914). Z początkiem I wojny światowej rodzice Alojzy i Maria z Sadłowskich wyjechali do Wiednia. Ledwo Adam rozpoczął studia filozoficzne na Uniwersytecie Wiedeńskim i malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych, został zaciągnięty do wojska austriackiego. Szczęśliwie przetrwał wojnę niezaszeregowany do jednostek frontowych. W 1918 r. podjął przerwane studia, tym razem na Uniwersytecie Jagiellońskim i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem mistrza Józefa Mehoffera. Zasilił także szeregi Wojska Polskiego, uczestniczył w walkach o Lwów, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Zdemobilizowany, w 1921 r. uzyskał dyplom ASP a także absolutorium z filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, zdał także egzamin nauczycielski.

Czytaj dalej »

Maj 2019 w cieszyńskim PTEw

Leonardo da Vinci (1452-1519) - autoportret (ok. 1505)

2 maja 2019 r. Dokładnie 500 lat temu zmarł jeden z największych geniuszy świata, Leonardo da Vinci. Nie sposób było tę wspaniałą postać pominąć w naszym rocznym kalendarium ludzi i wydarzeń. Prelegent Władysław Sosna stanął przed bardzo trudnym zadaniem nie tyle zaprezentowania sylwetki Leonarda, co jego spuścizny, jaką po sobie pozostawił, a o której mogliby z powodzeniem rozprawiać profesjonaliści z różnych dziedzin wiedzy. Stwierdzenie, iż Leonardo da Vinci był człowiekiem renesansu jest nazbyt wielkim skrótem myślowym nawet przy podkreśleniu jego wszechstronnych zainteresowań, gdyż jego odkrycia i wizje wynalazków technicznych wykroczyły daleko poza jego epokę i doczekały realizacji dopiero 200-300 lat później! Wiedza płynąca z obserwacji, prowadzenia doświadczeń w połączeniu z intuicją, to bardzo dużo, ale dopóty nie potrafimy tego czegoś zmierzyć, bo nie mamy odpowiednich narzędzi i ująć w formie matematycznej, realizacja najśmielszych pomysłów jest ograniczona, jeśli w ogóle możliwa. W tamtym czasie znajomość matematyki, podstaw mechaniki w szerokim jej ujęciu, materiałoznawstwo i metody wytwarzania różnych tworzyw czekały na kolejnych wynalazców w coraz węższym zakresie specjalizacji. Leonardo da Vinci był prekursorem postępu technicznego, ale wydaje się, że jego znaczenia polega na tym, że dochodząc do kresu możliwości dalszych poszukiwań unaocznił braki wiedzy w różnych dziedzinach i wytyczył nowe kierunki rozwoju nauki i techniki.

Czytaj dalej »

Kwiecień 2019 w cieszyńskim PTEw

Ks. dr Józef Pindór (1864-1919)

W pierwszy kwietniowy czwartek, 4 kwietnia, wystąpił ks. Marek Londzin, który przypomniał postać ks. dr. Józefa Pindóra (1864-1919). Rodzice – wójt i rolnik w Lesznej Jan i Helena z domu Kozieł, mieli czterech synów: Jana, Józefa, Pawła i wcześnie zmarłego chłopaczka o nieznanym imieniu. Paweł pozostał na ojcowiźnie, dwaj najstarsi Jan i Józef zostali duchownymi, obaj z tytułem doktora. Pierwszemu z nich danym było pracować w zborze cieszyńskim w trudnym okresie wzmagania się napięć narodowościowych. Ks. Jan był duchownym całkowicie oddanym Kościołowi, ale i tym, który odmówił współudziału w dyskryminacji miejscowych współwyznawców po stronie ks. dr. Teodora Haasego, za co przyszło mu ponieść karę wydalenia ze zboru i podjęcia służby na dalekich kresach odrodzonej Rzeczypospolitej. Ks. Józef od początku skierowany do pracy wśród obcych, bardzo przysłużył się w utrwaleniu dzieła Reformacji wśród Chorwatów, ale gdy po latach przyszło mu stanąć wśród swoich, nie umiał się znaleźć, gdyż wszelkie więzi z ziemią, z której wyszedł zostały przygaszone. O ile ks. Jan w Cieszynie pozostawił swój wyraźny ślad, a dzięki „Pamiętnikowi” (Cieszyn 2009) mogliśmy poznać wiele szczegółów jego życiorysu, o tyle ks. Józef w cieszyńskim środowisku jest zupełnie zapomniany, podobnie jak jego mogiła na cmentarzu ewangelickim w Cieszynie pomimo, iż w miejscu jego działalności jego zasługi są nietuzinkowe.

Czytaj dalej »

Marzec 2019 w cieszyńskim PTEw

Henryk Jasiczek (1919-1976)

7 marca 2019 r. Anna Rusnok przypomniała postać najwybitniejszego poety Ziemi Cieszyńskiej, zwłaszcza jego zaolziańskiej części – Henryka Jasiczka (1919-1976).

Anna Rusnok - prelegentka

Skazany na zupełny niebyt, dopiero po upadku reżimu komunistycznego w Czechosłowacji (1990), przywrócona została pamięć o nim i na nowo odczytane zostały jego wiersze. W jego dorobku pisarskim znajdujemy oprócz kilku tomików wierszy, utwory prozatorskie oraz sporą, niepoliczoną jeszcze publicystykę kulturalną, eseje i rozprawy literackie, a także reportaże rozsiane w prasie zaolziańskiej, polskiej i czeskiej. Z utworów poetyckich wymieńmy: debiutancki tomik „Rozmowy z ciszą” (1947), „Pochwała życia” (1952), „Gwiazdy nad Beskidem” (1953), „Obuszkiem ciosane” (1955), „Jaśminowe noce” (1959), „Blizny pamięci” (1963), „Baj, baju z mojego kraju” (1969), wreszcie w 1969 r. „Zamyślenie” i wydany już pośmiertnie dopiero w 1981 r. „Smuga cienia”, w 1990 r. wybór „Jak ten obłok” i najobszerniejszy wybór „Wiersze” (2006). Na opublikowanie czekają wiersze pisane do szuflady. Spośród prozy przypomnijmy „Humoreski beskidzkie” (1959) i reportaż z podróży „Przywiozę ci krokodyla” (1965). Kolejne tomiki były nie tylko odzwierciedleniem rozwijającego się talentu, ale coraz szerszego spojrzenia autora na sprawy, z którymi się stykał na co dzień, a przed którymi nie umiał uciec. Zawsze bronił polskiej tożsamości, nie odwracał się od ludzi sponiewieranych kimkolwiek by nie byli. Doczekał Jasiczek wielu tłumaczeń na język czeski, słowacki i niemiecki. Utrzymywał zażyłe stosunki z czołowymi pisarzami zarówno w Polsce jak w i Czechosłowacji, z łatwością nawiązywał kontakt z ludźmi prostymi. Pod jego redakcją pokazało się również szereg „Kalendarzy Śląskich” i innych okolicznościowych prac, m.in. album na 20-lecie PZKO pt. „Krajobraz naszych serc” czy mała antologia „Mrowisko”.

Czytaj dalej »

Luty 2019 w cieszyńskim PTEw

Barbara Poloczkowa (1921-1994)

Na pierwszym czwartku miesiąca – 7 lutego, gościliśmy dr. hab. Wacława Gojniczka. Tematem jego wystąpienia była dr Barbara Poloczkowa (1921-1994), z którą zetknął się w czasie, gdy była kierownikiem Oddziału Archiwum Państwowego w Cieszynie, i z którą przez wiele lat współpracował. On też swego czasu zestawił bibliografię jej prac obejmującą około 130 artykułów naukowych i popularno-naukowych, ilustrujących całe bogactwo jej wiedzy i efektów jej wszechstronnych badań terenowych, rozsianych głównie w prasie regionalnej, kalendarzach, a także w pismach naukowych.

Dr hab. Wacław Gojniczek - prelegent

Znajomość języków: czeskiego, niemieckiego, angielskiego i łaciny oraz łatwość odczytywania zapisanych gotykiem starych ksiąg znakomicie ułatwiały jej zapoznawanie się ze materiałem źródłowym. Pod tym względem nie miała równych sobie w Cieszynie. Z jej pomocy w tej dziedzinie korzystało bardzo wielu, zwłaszcza początkujących adeptów historii. Odbyła też wiele podróży po krajach europejskich, w czasie których zdobywała informacje porównawcze w zagadnieniach ją interesujących. Jej główną domeną była kultura materialna i duchowa mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, którą wszakże wiązała z szerokim tłem, z całą otoczką równocześnie dziejących się wydarzeń. Była najwybitniejszą przedstawicielką cieszyńskiej etnografii historycznej. Obok innych, prowadziła wykłady na kursach przewodnickich, na spotkaniach czwartkowych i miscellaneach. Utrzymywała szerokie kontakty z placówkami naukowymi w kraju i zagranicą. Była członkinią krakowskiego oddziału Komisji Etnograficznej PAN, Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, cieszyńskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego i Stowarzyszenia Archiwistów Polskich.

Czytaj dalej »

Styczeń 2019 w cieszyńskim PTEw

Klemens Matusiak (1881-1969)

Na pierwszym czwartku 3 stycznia, otwierającym tegoroczne spotkania klubowe PTEw, wystąpił Stefan Król z prezentacją postaci Klemensa Matusiaka (1881-1969), ściśle związanego ze stuleciem wielkich wydarzeń cieszyńskich obchodzonych w ubiegłym roku.

Klemens Matusiak urodził się 13.11.1881 r. w Bulowicach pod Andrychowem w chłopskiej rodzinie Ignacego i Katarzyny z Wierońskich. W Krakowie ukończył Seminarium Nauczycielskie. Po odbyciu wstępnej praktyki i służby wojskowej, w 1903 r. uzyskał pracę w szkole ludowej w Trzanowicach (ob. Czeska Republika). Odtąd wszystkie swoje siły oddał Śląskowi Cieszyńskiemu. Skupił się z zasadzie na dwóch dziedzinach: służbie nauczycielskiej i w pożarnictwie. Już w Trzanowicach okazał się aktywnym działaczem Macierzy Szkolnej, Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, organizatorem jednostki Straży Pożarnej i jej naczelnikiem, współorganizatorem Związku Polskich Straży Pożarnych. Udzielał się jako prelegent, publicysta, wydał dla młodzieży szkolnej polski „Atlas geograficzny dla szkół ludowych”. Gdy wybuchła I wojna światowa jako oficer rezerwy został ponownie powołany do austriackiej służby wojskowej w charakterze cenzora i komendanta przysposobienia wojskowego w garnizonie cieszyńskim. Szczególnie ta pierwsza funkcja była wysoce niewdzięczna, gdyż wbrew własnym przekonaniom musiał temperować nazbyt ostre artykuły krytykujące austriackie porządki, przesyłane do polskiej prasy.

Czytaj dalej »

Grudzień 2018 w cieszyńskim PTEw

Ks. bp dr Karol Kotula (1884-1968)

W grudniu 2018 r. mieliśmy cztery czwartki: dwa z nich były dopełnieniem rocznego programu prezentacji sylwetek, pozostałe dwa – to tradycyjna wigilijka i wieczór wspomnień i refleksji, mały przegląd wydarzeń w naszym oddziale w obrazach.

6 grudnia ks. Marek Londzin przypomniał postać ks. dr. Karola Kotuli (1884-1968), pod koniec życia biskupa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, w jego 50. rocznicę tragicznego zgonu.

Ks. Karol Kotula urodził się 27.02.1884 w domu nauczycielskim Jana i Zuzanny z Pawełków w Cierlicku Dolnym (ob. Republika Czeska). Gdy w 1897 r. ukończył miejscową szkołę ludową, zapisał się do polskiego Gimnazjum Macierzowego. Był to już trzeci rocznik gimnazjalistów tej szkoły, maturujący w 1905 r. Jak wielu kolegów udzielał się Karol także w studenckiej „Jedności”, pomnażając swoje wiadomości z historii literatury ojczystej, a zwłaszcza z historii Polski. Zresztą historia młodego Karola bardzo pociągała i w tym kierunku zamierzał kontynuować studia, jednak uległ perswazjom samego prof. Franciszka Popiołka (historyka), i w końcu zdecydował się pójść na teologię. Niemniej przez całe życie zainteresowanie historią pielęgnował, czemu dał wyraz w wielu przyczynkach i publikacjach.

Czytaj dalej »

Listopad 2018 w cieszyńskim PTEw

Karol Barth (1886-1968)

W listopadzie odbyły się cztery „zwyczajne” spotkania klubowe.

Na pierwszym czwartku 8 listopada przedstawiona była postać czołowego myśliciela protestanckiego XX w., ks. prof. Karola Bartha (1886-1968). Opowiedział o nim ks. Jan Badura.

Karol Barth urodził się 10.05.1886 r. w Bazylei. Był synem pastora, profesora teologii ewangelickiej Johanna Fryderyka i Anny Katarzyny Sartorius. Studia teologiczne zaliczał na uniwersytetach w Bernie, Berlinie, Tübingen i Marburgu. Ordynowany w 1909 r., przez 2 lata był pastorem w Genewie, a następnych 10 lat w Safenwill. W 1921 r. rozpoczął karierę naukową jako profesor teologii systematycznej w Getyndze, od 1925 r. w Münster, wreszcie od 1930 r. w Bonn. Tu jednak nie umiał pogodzić się z poddaniem Kościoła ewangelickiego faszystowskiej ideologii narodowego socjalizmu, opowiedział się po stronie Kościoła Wyznającego, którego członkami byli także ks. dr Martin Niemöller i ks. Dietrich Bonhoeffer. Po ogłoszeniu tzw. Deklaracji z Barmen, której był głównym redaktorem, w 1935 r. został pozbawiony praw nauczania na wszystkich uniwersytetach niemieckich. Wrócił wówczas do rodzinnej Bazylei, gdzie spokojnie mógł wypełniać czas wykładami, intensywną pracą naukową i publicystyczną. W 1962 r. doczekał emerytury, ale także odwiedził Stany Zjednoczone i prowadził gościnne wykłady na uniwersytetach w Princeton, Chicago i w San Francisco. Z zaproszenia w roli gościa na Sobór Watykański II już nie skorzystał z powodu choroby. Zmarł w Bazylei 10.12.1968 r. Był żonaty ze skrzypaczką Nelly Hoffman od 1913 r. Doczekał córki i czterech synów.

Czytaj dalej »