Archiwum

Sierpień 2019 w cieszyńskim PTEw

Maszyna parowa Jamesa Watta z 1788 r.

W sierpniu mieliśmy w naszym planie trzy spotkania czwartkowe i jedną wycieczkę.

Na pierwszym sierpniowym spotkaniu 1 sierpnia sylwetkę Jamesa Watta (1736-1819) przedstawił Władysław Sosna. Na wstępie prelegent podzielił się pewną dygresją. Gdy przypominamy jakąś postać „humanistyczną”, to z reguły ani z przedstawieniem jej sylwetki jak i omówieniem dorobku nie ma większych kłopotów, co więcej jakieś dzieło nieodłącznie wiąże się z nazwiskiem twórcy, jest jego znakiem rozpoznawczym. Znajomość nazwiska twórcy i jego głównego dzieła podnosi dla danej osoby szacunek i uznanie, klasyfikuje do godności ludzi kultury.

Nieco inaczej rzecz ma się w odniesieniu do twórców z dziedziny nauk przyrodniczych i tzw. ścisłych, zwłaszcza technicznych. Co prawda istnieją różne prawa, reguły, zasady, teorie, przestrzenie kogoś tam, ale nie zawsze wiemy z powodu daleko idącej specjalizacji, czego dane prawo lub jakaś teoria nie tyle dotyczy, ale na czym polega jej wartość (oprócz stwierdzenia, że jej określenie jest kolejnym krokiem w rozwoju nauki, poznaniem świata itp.); bez bliższej znajomości przedmiotu trudno odgadnąć, czemu konkretnie służy, co wyjaśnia.

Czytaj dalej »

Lipiec 2019 w cieszyńskim PTEw

Władysław Milerski (1919-2016)

Nasze lipcowe czwartki 4 lipca 2019 r. zainaugurowała Anna Rusnok przypomnieniem przedniej postaci zaolziańskiej – Władysława Milerskiego (1919-2016). Gdyby żył, odchodzilibyśmy jego setne urodziny; zabrakło mu do setki zaledwie trzech lat.

Anna Rusnok - prelegentka

Władysław Milerski urodził się w Lesznej Dolnej (ob. Republika Czeska) 3.07.1919 r. Z Gimnazjum Realnego w Orłowej przeszedł do polskiej paralelki Seminarium Nauczycielskiego w (wówczas) Polskiej Ostrawie a egzaminy końcowe zdał w 1939 r. w Państwowym Liceum Pedagogicznym w Cieszynie. Udzielał się też w tym czasie w Harcerstwie, dosłużył się stopnia podharcmistrza. Po wojnie był nauczycielem w Jabłonkowie, w Mostach-Szańcach, Trzyńcu, wreszcie w Szkole Wydziałowej w Czeskim Cieszynie, już jako dyrektor, po drodze zdobywając kolejne stopnie kwalifikacji pedagogicznych.

Nie zaniedbał działalności społecznej w Stowarzyszeniu Młodzieży Polskiej a zwłaszcza w Polskim Związku Kulturalno-Oświatowym, stając się jednym z najaktywniejszych członków w jego Sekcjach Folklorystycznej i Literackiej, niezależnie od pełnienia innych funkcji w zarządzie Powiatowym i Zarządzie Głównym. Czytaj dalej »

Czerwiec 2019 w cieszyńskim PTEw

Adam Bunsch (1896-1969)


Program czerwcowy przewidywał trzy spotkania klubowe i jedną wycieczkę.

Na pierwszym czerwcowym czwartku 6 czerwca 2019 r. Stanisława Ruczko zaprezentowała postać Adama Bunscha (1896-1969), malarza, dramaturga i pedagoga, który ponad 20 lat swojego pracowitego życia spędził w Bielsku i wiele zrobił dla jego kulturalnego ożywienia, zwłaszcza w okresie międzywojennym. Dziś jest postacią prawie zapomnianą, upamiętnioną jedynie skromną tablicą na jednej z kamienic przy ul. Adama Mickiewicza w Bielsku-Białej.

Adam Bunsch, Kula karabinowa (1930)

Adam Bunsch urodził się w Krakowie 20.12.1896 r., tam też ukończył Gimnazjum św. Anny (1914). Z początkiem I wojny światowej rodzice Alojzy i Maria z Sadłowskich wyjechali do Wiednia. Ledwo Adam rozpoczął studia filozoficzne na Uniwersytecie Wiedeńskim i malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych, został zaciągnięty do wojska austriackiego. Szczęśliwie przetrwał wojnę niezaszeregowany do jednostek frontowych. W 1918 r. podjął przerwane studia, tym razem na Uniwersytecie Jagiellońskim i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem mistrza Józefa Mehoffera. Zasilił także szeregi Wojska Polskiego, uczestniczył w walkach o Lwów, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Zdemobilizowany, w 1921 r. uzyskał dyplom ASP a także absolutorium z filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, zdał także egzamin nauczycielski.

Czytaj dalej »

Maj 2019 w cieszyńskim PTEw

Leonardo da Vinci (1452-1519) - autoportret (ok. 1505)

2 maja 2019 r. Dokładnie 500 lat temu zmarł jeden z największych geniuszy świata, Leonardo da Vinci. Nie sposób było tę wspaniałą postać pominąć w naszym rocznym kalendarium ludzi i wydarzeń. Prelegent Władysław Sosna stanął przed bardzo trudnym zadaniem nie tyle zaprezentowania sylwetki Leonarda, co jego spuścizny, jaką po sobie pozostawił, a o której mogliby z powodzeniem rozprawiać profesjonaliści z różnych dziedzin wiedzy. Stwierdzenie, iż Leonardo da Vinci był człowiekiem renesansu jest nazbyt wielkim skrótem myślowym nawet przy podkreśleniu jego wszechstronnych zainteresowań, gdyż jego odkrycia i wizje wynalazków technicznych wykroczyły daleko poza jego epokę i doczekały realizacji dopiero 200-300 lat później! Wiedza płynąca z obserwacji, prowadzenia doświadczeń w połączeniu z intuicją, to bardzo dużo, ale dopóty nie potrafimy tego czegoś zmierzyć, bo nie mamy odpowiednich narzędzi i ująć w formie matematycznej, realizacja najśmielszych pomysłów jest ograniczona, jeśli w ogóle możliwa. W tamtym czasie znajomość matematyki, podstaw mechaniki w szerokim jej ujęciu, materiałoznawstwo i metody wytwarzania różnych tworzyw czekały na kolejnych wynalazców w coraz węższym zakresie specjalizacji. Leonardo da Vinci był prekursorem postępu technicznego, ale wydaje się, że jego znaczenia polega na tym, że dochodząc do kresu możliwości dalszych poszukiwań unaocznił braki wiedzy w różnych dziedzinach i wytyczył nowe kierunki rozwoju nauki i techniki.

Czytaj dalej »

Kwiecień 2019 w cieszyńskim PTEw

Ks. dr Józef Pindór (1864-1919)

W pierwszy kwietniowy czwartek, 4 kwietnia, wystąpił ks. Marek Londzin, który przypomniał postać ks. dr. Józefa Pindóra (1864-1919). Rodzice – wójt i rolnik w Lesznej Jan i Helena z domu Kozieł, mieli czterech synów: Jana, Józefa, Pawła i wcześnie zmarłego chłopaczka o nieznanym imieniu. Paweł pozostał na ojcowiźnie, dwaj najstarsi Jan i Józef zostali duchownymi, obaj z tytułem doktora. Pierwszemu z nich danym było pracować w zborze cieszyńskim w trudnym okresie wzmagania się napięć narodowościowych. Ks. Jan był duchownym całkowicie oddanym Kościołowi, ale i tym, który odmówił współudziału w dyskryminacji miejscowych współwyznawców po stronie ks. dr. Teodora Haasego, za co przyszło mu ponieść karę wydalenia ze zboru i podjęcia służby na dalekich kresach odrodzonej Rzeczypospolitej. Ks. Józef od początku skierowany do pracy wśród obcych, bardzo przysłużył się w utrwaleniu dzieła Reformacji wśród Chorwatów, ale gdy po latach przyszło mu stanąć wśród swoich, nie umiał się znaleźć, gdyż wszelkie więzi z ziemią, z której wyszedł zostały przygaszone. O ile ks. Jan w Cieszynie pozostawił swój wyraźny ślad, a dzięki „Pamiętnikowi” (Cieszyn 2009) mogliśmy poznać wiele szczegółów jego życiorysu, o tyle ks. Józef w cieszyńskim środowisku jest zupełnie zapomniany, podobnie jak jego mogiła na cmentarzu ewangelickim w Cieszynie pomimo, iż w miejscu jego działalności jego zasługi są nietuzinkowe.

Czytaj dalej »

Marzec 2019 w cieszyńskim PTEw

Henryk Jasiczek (1919-1976)

7 marca 2019 r. Anna Rusnok przypomniała postać najwybitniejszego poety Ziemi Cieszyńskiej, zwłaszcza jego zaolziańskiej części – Henryka Jasiczka (1919-1976).

Anna Rusnok - prelegentka

Skazany na zupełny niebyt, dopiero po upadku reżimu komunistycznego w Czechosłowacji (1990), przywrócona została pamięć o nim i na nowo odczytane zostały jego wiersze. W jego dorobku pisarskim znajdujemy oprócz kilku tomików wierszy, utwory prozatorskie oraz sporą, niepoliczoną jeszcze publicystykę kulturalną, eseje i rozprawy literackie, a także reportaże rozsiane w prasie zaolziańskiej, polskiej i czeskiej. Z utworów poetyckich wymieńmy: debiutancki tomik „Rozmowy z ciszą” (1947), „Pochwała życia” (1952), „Gwiazdy nad Beskidem” (1953), „Obuszkiem ciosane” (1955), „Jaśminowe noce” (1959), „Blizny pamięci” (1963), „Baj, baju z mojego kraju” (1969), wreszcie w 1969 r. „Zamyślenie” i wydany już pośmiertnie dopiero w 1981 r. „Smuga cienia”, w 1990 r. wybór „Jak ten obłok” i najobszerniejszy wybór „Wiersze” (2006). Na opublikowanie czekają wiersze pisane do szuflady. Spośród prozy przypomnijmy „Humoreski beskidzkie” (1959) i reportaż z podróży „Przywiozę ci krokodyla” (1965). Kolejne tomiki były nie tylko odzwierciedleniem rozwijającego się talentu, ale coraz szerszego spojrzenia autora na sprawy, z którymi się stykał na co dzień, a przed którymi nie umiał uciec. Zawsze bronił polskiej tożsamości, nie odwracał się od ludzi sponiewieranych kimkolwiek by nie byli. Doczekał Jasiczek wielu tłumaczeń na język czeski, słowacki i niemiecki. Utrzymywał zażyłe stosunki z czołowymi pisarzami zarówno w Polsce jak w i Czechosłowacji, z łatwością nawiązywał kontakt z ludźmi prostymi. Pod jego redakcją pokazało się również szereg „Kalendarzy Śląskich” i innych okolicznościowych prac, m.in. album na 20-lecie PZKO pt. „Krajobraz naszych serc” czy mała antologia „Mrowisko”.

Czytaj dalej »

Luty 2019 w cieszyńskim PTEw

Barbara Poloczkowa (1921-1994)

Na pierwszym czwartku miesiąca – 7 lutego, gościliśmy dr. hab. Wacława Gojniczka. Tematem jego wystąpienia była dr Barbara Poloczkowa (1921-1994), z którą zetknął się w czasie, gdy była kierownikiem Oddziału Archiwum Państwowego w Cieszynie, i z którą przez wiele lat współpracował. On też swego czasu zestawił bibliografię jej prac obejmującą około 130 artykułów naukowych i popularno-naukowych, ilustrujących całe bogactwo jej wiedzy i efektów jej wszechstronnych badań terenowych, rozsianych głównie w prasie regionalnej, kalendarzach, a także w pismach naukowych.

Dr hab. Wacław Gojniczek - prelegent

Znajomość języków: czeskiego, niemieckiego, angielskiego i łaciny oraz łatwość odczytywania zapisanych gotykiem starych ksiąg znakomicie ułatwiały jej zapoznawanie się ze materiałem źródłowym. Pod tym względem nie miała równych sobie w Cieszynie. Z jej pomocy w tej dziedzinie korzystało bardzo wielu, zwłaszcza początkujących adeptów historii. Odbyła też wiele podróży po krajach europejskich, w czasie których zdobywała informacje porównawcze w zagadnieniach ją interesujących. Jej główną domeną była kultura materialna i duchowa mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, którą wszakże wiązała z szerokim tłem, z całą otoczką równocześnie dziejących się wydarzeń. Była najwybitniejszą przedstawicielką cieszyńskiej etnografii historycznej. Obok innych, prowadziła wykłady na kursach przewodnickich, na spotkaniach czwartkowych i miscellaneach. Utrzymywała szerokie kontakty z placówkami naukowymi w kraju i zagranicą. Była członkinią krakowskiego oddziału Komisji Etnograficznej PAN, Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, cieszyńskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego i Stowarzyszenia Archiwistów Polskich.

Czytaj dalej »

Styczeń 2019 w cieszyńskim PTEw

Klemens Matusiak (1881-1969)

Na pierwszym czwartku 3 stycznia, otwierającym tegoroczne spotkania klubowe PTEw, wystąpił Stefan Król z prezentacją postaci Klemensa Matusiaka (1881-1969), ściśle związanego ze stuleciem wielkich wydarzeń cieszyńskich obchodzonych w ubiegłym roku.

Klemens Matusiak urodził się 13.11.1881 r. w Bulowicach pod Andrychowem w chłopskiej rodzinie Ignacego i Katarzyny z Wierońskich. W Krakowie ukończył Seminarium Nauczycielskie. Po odbyciu wstępnej praktyki i służby wojskowej, w 1903 r. uzyskał pracę w szkole ludowej w Trzanowicach (ob. Czeska Republika). Odtąd wszystkie swoje siły oddał Śląskowi Cieszyńskiemu. Skupił się z zasadzie na dwóch dziedzinach: służbie nauczycielskiej i w pożarnictwie. Już w Trzanowicach okazał się aktywnym działaczem Macierzy Szkolnej, Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, organizatorem jednostki Straży Pożarnej i jej naczelnikiem, współorganizatorem Związku Polskich Straży Pożarnych. Udzielał się jako prelegent, publicysta, wydał dla młodzieży szkolnej polski „Atlas geograficzny dla szkół ludowych”. Gdy wybuchła I wojna światowa jako oficer rezerwy został ponownie powołany do austriackiej służby wojskowej w charakterze cenzora i komendanta przysposobienia wojskowego w garnizonie cieszyńskim. Szczególnie ta pierwsza funkcja była wysoce niewdzięczna, gdyż wbrew własnym przekonaniom musiał temperować nazbyt ostre artykuły krytykujące austriackie porządki, przesyłane do polskiej prasy.

Czytaj dalej »

Grudzień 2018 w cieszyńskim PTEw

Ks. bp dr Karol Kotula (1884-1968)

W grudniu 2018 r. mieliśmy cztery czwartki: dwa z nich były dopełnieniem rocznego programu prezentacji sylwetek, pozostałe dwa – to tradycyjna wigilijka i wieczór wspomnień i refleksji, mały przegląd wydarzeń w naszym oddziale w obrazach.

6 grudnia ks. Marek Londzin przypomniał postać ks. dr. Karola Kotuli (1884-1968), pod koniec życia biskupa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, w jego 50. rocznicę tragicznego zgonu.

Ks. Karol Kotula urodził się 27.02.1884 w domu nauczycielskim Jana i Zuzanny z Pawełków w Cierlicku Dolnym (ob. Republika Czeska). Gdy w 1897 r. ukończył miejscową szkołę ludową, zapisał się do polskiego Gimnazjum Macierzowego. Był to już trzeci rocznik gimnazjalistów tej szkoły, maturujący w 1905 r. Jak wielu kolegów udzielał się Karol także w studenckiej „Jedności”, pomnażając swoje wiadomości z historii literatury ojczystej, a zwłaszcza z historii Polski. Zresztą historia młodego Karola bardzo pociągała i w tym kierunku zamierzał kontynuować studia, jednak uległ perswazjom samego prof. Franciszka Popiołka (historyka), i w końcu zdecydował się pójść na teologię. Niemniej przez całe życie zainteresowanie historią pielęgnował, czemu dał wyraz w wielu przyczynkach i publikacjach.

Czytaj dalej »

Listopad 2018 w cieszyńskim PTEw

Karol Barth (1886-1968)

W listopadzie odbyły się cztery „zwyczajne” spotkania klubowe.

Na pierwszym czwartku 8 listopada przedstawiona była postać czołowego myśliciela protestanckiego XX w., ks. prof. Karola Bartha (1886-1968). Opowiedział o nim ks. Jan Badura.

Karol Barth urodził się 10.05.1886 r. w Bazylei. Był synem pastora, profesora teologii ewangelickiej Johanna Fryderyka i Anny Katarzyny Sartorius. Studia teologiczne zaliczał na uniwersytetach w Bernie, Berlinie, Tübingen i Marburgu. Ordynowany w 1909 r., przez 2 lata był pastorem w Genewie, a następnych 10 lat w Safenwill. W 1921 r. rozpoczął karierę naukową jako profesor teologii systematycznej w Getyndze, od 1925 r. w Münster, wreszcie od 1930 r. w Bonn. Tu jednak nie umiał pogodzić się z poddaniem Kościoła ewangelickiego faszystowskiej ideologii narodowego socjalizmu, opowiedział się po stronie Kościoła Wyznającego, którego członkami byli także ks. dr Martin Niemöller i ks. Dietrich Bonhoeffer. Po ogłoszeniu tzw. Deklaracji z Barmen, której był głównym redaktorem, w 1935 r. został pozbawiony praw nauczania na wszystkich uniwersytetach niemieckich. Wrócił wówczas do rodzinnej Bazylei, gdzie spokojnie mógł wypełniać czas wykładami, intensywną pracą naukową i publicystyczną. W 1962 r. doczekał emerytury, ale także odwiedził Stany Zjednoczone i prowadził gościnne wykłady na uniwersytetach w Princeton, Chicago i w San Francisco. Z zaproszenia w roli gościa na Sobór Watykański II już nie skorzystał z powodu choroby. Zmarł w Bazylei 10.12.1968 r. Był żonaty ze skrzypaczką Nelly Hoffman od 1913 r. Doczekał córki i czterech synów.

Czytaj dalej »

Październik w cieszyńskim PTEw. Część 2.: Poranek Trzech Stuleci

Oprócz wspomnianych już trzech czwartków klubowych i jednej wycieczki, w październikowym planie Oddziału PTEw w Cieszynie znalazła się okolicznościowa uroczystość: Poranek Trzech Stuleci poświęcony trzem stuletnim rocznicom ważnych wydarzeń o wyjątkowo doniosłym znaczeniu w dziejach Śląska Cieszyńskiego i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Po sześciu wiekach oderwania Ziemi Cieszyńskiej od Polski i poddaństwa obcym władcom, mieszkańcy Ziemi Cieszyńskiej upomnieli się o poszanowanie ich godności narodowej, a gdy żądania te były zignorowane, sami zrzucili z siebie okowy zniewolenia narodowego, powołując 19.10.1918 r. własną Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego jako organ tymczasowej władzy na Śląsku Cieszyńskim, deklarujący przynależność tej Ziemi do mającej dopiero powstać, odrodzonej po 123 latach zaborów, odrodzonej Polski. Podkreślenia godnym jest fakt, że pomimo różnic ideologicznych twórców Rady, reprezentujących odmienne postawy polityczne, potrafili oni wznieść się ponad te różnice by osiągnąć nadrzędny cel.

Czytaj dalej »

Październik 2018 w cieszyńskim PTEw

Nikifor przed kościołem ewangelickim w Nowym Sączu

Plan na październik zawierał pięć pozycji: trzy „zwykłe” spotkania klubowe, jedną wycieczkę oraz uroczysty Poranek Trzech Stuleci. Ten ostatni omówiony będzie w osobnej relacji.

Krynicki Nikifor (1895-1968)

W pierwszy czwartek 4 października w zastępstwie Stanisławy Ruczko prelekcję o Krynickim Nikiforze (1895-1968) przygotował Władysław Sosna. Dziś jego pełno postaciowa rzeźba z drewna wita każdego wchodzącego do dużego przeszklonego pawilonu krynickiej Pijalni. Ma też swoje Muzeum Biograficzne w zabytkowej willi „Romanówka”. Jest jedną z czołowych, zgoła legendowych postaci nieodłącznie związanych z Krynicą, jak słynny Sabała z Zakopanem. A przecież przez 50 lat swojego życia był osobą pogardzaną, żebrakiem wypraszanym za drzwi, za grosze sprzedającym na krynickim deptaku swoje śmieszne akwarele malowane na okładkach zeszytów i ścinkach papieru i tektury. Malował z łatwością i dużo; doliczono się około 40 tysięcy miniatur. Na jego obrazach malowanych akwarelą, rzadziej farbami olejnymi, pod koniec życia kredkami, znajdujemy architekturę we własnej stylizacji, wille, cerkiewki, kościoły, krajobraz okolic Krynicy i odwiedzanych miejscowości małopolskich (Nowy Sącz, Tarnów, Sanok i Rzeszów), scenki wzięte z życia uzdrowiska, wreszcie portrety, w tym dużo autoportretów w różnych wcieleniach do popa i patriarchy włącznie. Rzadko kto go rozumiał, gdyż ledwo bełkotał z powodu upośledzenia mowy i słuchu. Nie ukończył nawet elementarnej szkoły ruskiej, podpisywał swoje obrazki niezdarnymi, wyłącznie dużymi literami, nierzadko z błędami ortograficznymi. Nie potrafił wypowiedzieć myśli w słowie, wszystko, co miał do powiedzenia wyrażał w swoich obrazkach.

Czytaj dalej »