Archiwum

Lipiec 2019 roku w jaworzańskim Oddziale PTEw

W lipcu 2019 r. w Jaworzańskim Oddziale PTEw oprócz comiesięcznego spotkania odbyła się również pierwsza w tym roku wycieczka, tym razem do Chorzowa i Będzina.

Ks. Tomasz Bujok - prelegent


Spotkanie z ks. Tomaszem Bujokiem, „Moje wrażenia z wakacyjnej podróży na Cypr”

Na spotkaniu 1 lipca 2019 r. temat „Moje wrażenia z wakacyjnej podróży na Cypr” przedstawił ks. Tomasz Bujok z Drogomyśla Pruchnej. Prelegent jak zwykle w bardzo ciekawy i budzący zainteresowanie sposób opowiadał o swoich przeżyciach z podróży. Przy pomocy prezentacji multimedialnej poznaliśmy najciekawsze miasta Cypru – Pafos, Nikozję, Larnakę, zamek w Kolossi i kościół Agia Kyriaki.

Cypr jest państwem położonym na wyspie o tej samej nazwie, znajdującej się w zachodniej Azji, we wschodniej części Morza Śródziemnego. Graniczy z suwerennymi brytyjskimi bazami wojskowymi Akrotiri i Dhekelia oraz z nieuznawaną na arenie międzynarodowej Turecką Republiką Cypru Północnego. Stolicą państwa jest Nikozja. Od 1 maja 2004 r. Cypr jest członkiem Unii Europejskiej.

Larnaka to miasto, w pobliżu którego ulokowany jest główny port lotniczy Cypru. Znajduje się tam również kościół św. Łazarza – prawosławna świątynia wzniesiona w IX i odnowiona w XVII wieku. Według tradycji Cypryjskiego Kościoła Prawosławnego, budynek wznosi się na miejscu grobu Łazarza, człowieka wskrzeszonego przez Chrystusa, który następnie trafił na Cypr i przez wiele lat był biskupem Kition (dawna nazwa Larnaki). Źródła pisane nie informują, kiedy na miejscu tym powstała pierwsza świątynia chrześcijańska.

Miasto Pafos związane jest znowu z Apostołem Pawłem. W roku 45 po Chrystusie, na położoną blisko Ziemi Świętej wyspę Cypr przybyli Apostołowie Barnaba i Paweł. Gdy Paweł dotarł do Pafos, udało mu się nawrócić na chrześcijaństwo rzymskiego prokonsula Sergiusza Pawła. Dzięki temu Cypr został pierwszym krajem, prowincją wchodzącą w skład Imperium Rzymskiego, której namiestnik był chrześcijaninem. Jednak za dalsze szerzenie kultu chrześcijaństwa Apostoł Paweł został pojmany i skazany na 39 uderzeń biczem. Pamiątką po tym jest tzw. pręgierz św. Pawła, przy którym według legendy był biczowany. Znajduje się on wśród pozostałości po wczesnochrześcijańskiej bazylice z IV w. oraz w pobliżu kościoła Agia Kyriaki.

W Pafos znajdują się również polskie wykopaliska. Polska misja archeologiczna Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej pod kierownictwem profesora Kazimierza Michałowskiego rozpoczęła prace w czerwcu 1965 r. Na stanowiskach w południowo-zachodniej części Pafos odkryto marmurowe rzeźby Asklepiosa oraz czczonej w mieście Artemidy. Odkryto też skarb srebrnych monet z okresu Filipa Arridajosa i Aleksandra Wielkiego. Od 2011 r. badania w Pafos prowadzi także Zakład Archeologii Klasycznej Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ponadto według mitologii greckiej u wybrzeży Pafos narodziła się z morskiej piany bogini miłości Afrodyta.

Tekst: Danuta Kubala, zdjęcia: Ryszard Stanclik (ze spotkania) i ks. Tomasz Bujok (z Cypru)

Wycieczka: Chorzów i Będzin

Kiedy dzisiaj wybieramy się do miast aglomeracji górnośląsko-dąbrowskiej i nie jest to wyjazd służbowy czy familijny, szukamy na forach internetowych ciekawostek, którymi miejscowości te mogą nas zaskoczyć czy zaciekawić. Wszyscy wiemy, jak bardzo zmienił się krajobraz tych miast. Zniknęło wiele kopalń, hut, niektóre prowadzą produkcję szczątkową, koksowni, zakładów przemysłowych gigantów, a na ich miejscu pojawiły się nowe, mniejsze, z nowoczesną produkcją i technologią. Powstały nowe centra handlowe, parki, muzea, obiekty kultury i wypoczynku, a także wygodne połączenia komunikacyjne. Chociaż wiele jest jeszcze do zrobienia w wyglądzie miejscowości, w walce o czyste powietrze, trosce o zdrowie i wygodniejsze życie starzejącego się społeczeństwa.

Kościół im. Elżbiety w Chorzowie

Oddział PTEw w Jaworzu organizując w lipcu jednodniową wycieczkę w te rejony skupił się na dwóch miastach – Chorzowie i Będzinie; jednym na Górnym Śląsku, drugim w Zagłębiu Dąbrowskim. W Chorzowie liczącym dziś około 110 tys. Mieszkańców, odwiedziliśmy dwa kościoły ewangelickie z XIX w., obydwa czynne, prowadzone przez tamtejszą niezbyt liczną parafię liczącą ok. 480 wiernych. Ponadto zwiedziliśmy zmodernizowany rynek i Stadion Śląski.

W kościele im. Elżbiety w Chorzowie

Chorzów jest miejscowością starą. Już jako wieś ma wzmianki o sobie z 1257 r. Wsią pozostawał do 1934 r., gdy Sejm Śląski nadał wszystkim dzielnicom tworzącym Królewską Hutę (niem. Königshütte) wraz ze wsią Chorzów nazwę Chorzów. Węgiel kamienny odkryto na terenie dzisiejszego Chorzowa pod koniec XVIII w. Ówczesny minister przemysłu Prus, Fridrich Wilhelm von Reden (1752-1815) wybudował dwie kopalnie i hutę żelaza w 1799 r., a kolonii robotniczej wraz zakładami przemysłowymi nadał na cześć pruskiego króla nazwę Königshütte. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po I Wojnie Światowej, o Górny Śląsk toczyły się zażarte spory, a przeprowadzony plebiscyt i trzy Powstania Śląskie zdecydowały o podziale tego terytorium pomiędzy Prusy i Polskę. Chorzów został przyłączony do Polski granicząc w tym czasie z niemieckim Zabrzem i Bytomiem. W 1852 r. w Królewskiej Hucie postawiono pomnik Fridrichowi von Reden, budowniczemu przemysłu w tej dzielnicy. Pomnik zniszczyli chorzowscy narodowcy w lipcu 1939 r., Niemcy odbudowali go w 1942 r. a w 1945 r. został zdemontowany. W 2002 r. decyzją rady miasta pomnik został ponownie ustawiony w pobliżu chorzowskiego rynku. Dziś w Chorzowie nie działa żadna z 5 kopalń, a 2 huty: Batory i Kościuszko, prawie kończą swoją działalność. Rozwijają swoją produkcję Zakłady Azotowe S.A., przedsiębiorstwo ze stuletnią tradycją.

Ks. Bogusław Cichy

Po ewangelickich kościołach oprowadzał nas proboszcz parafii, ks. Bogusław Cichy. Wraz z rozwojem przemysłu górniczo-hutniczego do Królewskiej Huty napływało coraz więcej pracowników z sąsiednich wsi, fachowców z Prus i Dolnego Śląska. Pierwszy kościół powstał w 1840 r. Budowano go przez 4 lata i nazwano im. Elżbiety na cześć żony pruskiego króla. Kościół dwuwieżowy, otoczony cmentarzem, dziś wymagający remontu, stał się w drugiej połowie XIX w. za mały. Postanowiono w latach 1897-1898 wybudować drugi, większy. Jest to kościół neogotycki z dwoma emporami, lichtarzami i organami, służący parafianom przez cały rok. Nosi on imię naszego reformatora Marcina Lutra. W kościele Elżbiety nabożeństwa odbywają się tylko w okresie wiosenno-letnim. Parafia organizuje koncerty, kiermasze, działa chór parafialny, odbywają się liczne spotkania ekumeniczne.

Na Stadionie Śląskim

Integralną częścią Chorzowa jest Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. gen. Jerzego Ziętka, zajmujący obszar 620 ha. Najbardziej intensywny okres rozwoju parku przypada na lata 50 i 60 ubiegłego stulecia. W ostatnim 20-leciu dokonano wielu remontów i modernizacji, by mógł on spełniać swoje funkcje zgodnie z potrzebami mieszkańców XXI w. Wśród wieku obiektów znajdujących się na terenie parku zwiedziliśmy tylko Stadion Śląski. Budowę stadionu rozpoczęto w 1951 r., a oficjalne otwarcie nastąpiło w 1956 r. Do lat dwutysięcznych odbyło się tam wiele imprez sportowych, piłkarskich, lekkoatletycznych, żużlowych, których bohaterowie i wyniki głęboko wbiły się w pamięć kibiców. Od 2001 r. z przerwami przystąpiono do modernizacji stadionu, który zakończono w 2017 r. Jest to dziś stadion o najwyższym światowym poziomie infrastruktury, doceniany tak przez europejskie i światowe federacje sportowe, na którym można rozgrywać zawody lekkoatletyczne, piłki nożnej, żużlowe, imprezy kulturalne i spotkania religijne.

W kościele ks. M. Lutra w Chorzowie

Oglądanie stadionu i jego zaplecza z przewodnikiem to zupełnie inne przeżycie niż udział w imprezie sportowej. Po wysłuchaniu krótkiej historii obiektu zwiedziliśmy zaplecze dla zawodników. Gabinety odnowy biologicznej z urządzeniami najwyższej klasy do hydromasażu, sauny, małe baseny, sala gimnastyczna, sala do squasha i szatnia ze zdjęciami zawodników kadry i strojami sportowymi robiły wrażenie. Następnie boisko ze specjalnie dobraną żywą trawą, bieżnie o najnowszej nawierzchni, trybuny z 60 tys. miejsc, stanowiska dla komentatorów sportowych, sędziów i ochrony, zadaszenie i oświetlenie, na koniec miejsca dla vipów z zapleczem oraz komisariat policji. Zwiedzanie zajęło nam półtorej godziny zamiast planowanych 50 min. Zrezygnowaliśmy z oglądania rosarium w Parku Śląskim (z powodu suszy róże wcześniej przekwitły) i ruszyliśmy w kierunku Będzina.

Zamek w Będzinie

Będzin jest miastem powiatowym liczącym około 60 tys. mieszkańców. Historycznie leży na terenie zachodniej Małopolski nad rzeką Czarną Przemszą. W okresie zaborów wraz z całym Zagłębiem Dąbrowskim leżał w zaborze rosyjskim. Po odzyskaniu niepodległości Będzin i Zagłębie Dąbrowskie należały do woj. kieleckiego. Na rzece Brynicy i Czarnej Przemszy przebiega granica historyczna i kulturowa między Górnym Śląskiem i Zagłębiem. Po II wojnie światowej oba te regiony stanowią jedno województwo śląskie. Będzin jest ważnym ośrodkiem przemysłowym. Do 2001 r. działała tu kopalnia Grodziec, nadal działa huta metali nieżelaznych huta Będzin, elektrownia Łagisza, najstarsza w Polsce cementownia Grodziec i inne zakłady. Do czasów II wojny światowej w tym mieście mieszkało wiele rodzin żydowskich zajmujących się handlem i rzemiosłem oraz stanowiących siłę roboczą dla lokalnego przemysłu. Ich liczba w różnych latach przekraczała nawet 90% mieszkańców. W czasie okupacji podzielili oni los pozostałych Żydów w Polsce i Europie.

Celem naszej wycieczki był obronny zamek królewski z XIV wieku, wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego w systemie tzw. Orlich Gniazd zabezpieczających granice państwa Piastów od strony południowego zachodu. Śląsk już w tym czasie należał jako księstwo wasalskie do Czech. Zamek w Będzinie był wielokrotnie burzony i odbudowywany. Ostatnia generalna odbudowa nastąpiła w latach 1952-1956. Zamek jest utrzymany w stylu gotyckim. Mieści się w nim Muzeum Ziemi Będzińskiej z dużymi zbiorami broni i uzbrojenia z dawnych wieków. W czasie wycieczki można wyjść również na wieżę zamkową, skąd roztacza się piękny widok na całe Zagłębie.

Uczestnicy wycieczki po zwiedzeniu pomieszczeń zamkowych z przewodnikiem i podziemi będzińskich z czasów II Wojny Światowej nieco zmęczeni ale pełni wrażeń udali się w drogę powrotną do Jaworza. Następna wycieczka za rok, prawdopodobnie do Raciborza.

Tekst i zdjęcia: Leopold Kłoda

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>