Archiwum



PTEw na Facebooku
PTEw na Facebooku

PTEw na Twitterze
PTEw na Twitterze



stat4u



network monitoring software

Relacja z podróży dookoła świata

Pierwsze tegoroczne spotkanie Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego w Żorach odbyło się 28 stycznia w ramach cyklu relacji podróżniczych. Tym razem była to „Podróż dookoła świata”. Odbyli ją we dwoje Anna LennertDaniel Kowol – para młodych ludzi, u których zrodziła się pasja i fascynacja światem. Dzielili się z nami tym co piękne, inspirujące, a nieraz trudne w realizacji dalekiej podróży; począwszy od podjęcia wyzwania i przygotowań do wielorakich zadań w turystycznym podboju świata.

Początkiem ich trasy podróżniczej był Singapur – miasto wielkiego biznesu, z największymi w świecie kopułami i sztucznymi drzewami, które oprócz gromadzenia wody deszczowej efektywnie oświetlają otoczenie pobieraną energią słoneczną. Bogata prezentacja multimedialna ukazała nam Malezję ze słynnymi, szokującymi swą wysokością (452 m) wieżami w stolicy, rozlegle emitującymi magię świateł. Naturalne atrakcje Malezji to skalne świątynie, jaskinie i towarzyszące turystom małpy.

Dalej poznajemy Filipiny, gdzie wśród licznych wysepek i raf koralowych jest słynna wyspa Bohol z „czekoladowymi wzgórzami”, zawdzięczającymi swą nazwę jesiennych kolorów brązu. Razem z naszymi prelegentami wirtualnie przebyliśmy 5 tysięcy km trasy przez Zachodnią Australię, oglądając krajobrazy bezludnych plaż, rozległych połaci winorośli, lasów eukaliptusowych zamieszkałych przez nieliczne już koale oraz ogromne hodowle owiec i swobodnie żyjące, niefrasobliwe kangury. Atrakcją Australii jest najdłuższe w świecie (1,8 km) molo i piękne, wapienne jaskinie. Fantastycznym widokiem są drzewa sandałowe o ogromnych pniach i bujnych koronach. Wśród przyjaznej, różniącej się kulturowo ludności, są jeszcze nieliczni Aborygeni uznawani tam za marginesową grupę społeczną. W oddali (około 100 km) od Sydney, pięknem natury urzekają Góry Błękitne oraz Góra Kościuszki – najwyższy szczyt Australii.

Następnym przystankiem trasy podróżniczej była Nowa Zelandia z urokliwą krainą jezior, wśród których jaśnieje polodowcowe Błękitne Jezioro, gdzie pan Daniel zakosztował przyjemności nurkowania w najczystszej wodzie na Ziemi. Ale to także kraj dotknięty kataklizmem trzęsienia ziemi, gdzie w 2011 roku uległo zniszczeniu miasto Christchurst, a w nim XIX wieczna katedra, najbardziej przejmujący obraz tragedii – jak oznajmiła pani Ania. Wyspy Nowej Zelandii to aktywne geotermalnie rejony, z których wybijają się liczne gejzery.

Artyzm fotografii wykonanych przez pana Daniela zobrazował też Hawaje, gdzie przyroda, kolory i światło według pani Ani czynią ten kraj jednym z najpiękniejszych ziemskich rajów. Zachwytem ujmuje Park Narodowy Wulkanów, zaś prestiż budzi baza amerykańskiej marynarki – Pearl Harbor.

Wizualizacja obrazów prowadziła nas przez San Francisco i Kalifornię, kraju o różnorodności ras i kultur, przez malowniczy Narodowy Park Sekwoi – najwyższych drzew na świecie. Swą długowiecznością pamiętają one pewnie dawną cywilizację Majów, której niezatarte ślady w postaci starożytnych ruin oglądaliśmy na zdjęciach wykonanych w Belize i Gwatemali.

Tak upłynęły dwie godziny prelekcji przeplatane rozmowami o najciekawszych zjawiskach i miejscach naszej Ziemi. Z szacunkiem przeglądaliśmy zapisane przez panią Anię dzienniki, które w przeciwieństwie do statyki piękna uwiecznionego na zdjęciach wykonanych przez pana Daniela, swą treścią wyrażały całą dynamikę przeżyć, przygód, trudów i radości doznawanych w podróży dookoła świata. Jak wynika z wypowiedzi naszych prelegentów, wciąż czują niedosyt, bo już w planach snują się wizje następnych podróży. My zaś wdzięczni za niezwykle bogatą w treści i obrazowość prelekcję, życzymy Ani i Danielowi Bożego Błogosławieństwa w spełnianiu marzeń i czasu sprzyjającego ich realizacji.

Tekst: Elżbieta Sitek, zdjęcia ze spotkania: Andrzej Żabka

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>